Dlaczego Kandyduję ?


Jestem zwykłym obywatelem tak jak większość z nas. Mam 36 lat, wykształcenie średnie ogólne. Z wyróżnieniem studiowałem administrację na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego, studiów nie ukończyłem z powodów osobistych.

Jestem mężem oraz tatą trójki dzieci, jestem także przedsiębiorcą. Nigdy nie byłem członkiem jakiejkolwiek partii. Do tej pory życie upływało mi na codziennych sprawach do załatwienia, trosce o moich najbliższych, chęci realizowania swoich marzeń i dzielenia się swoim czasem z przyjaciółmi.


Od jakiegoś czasu baczniej przypatruję się temu, co dzieje się z naszym Krajem i  społeczeństwem i widzę, jak bardzo marnotrawione są możliwości jakie posiadamy.

Nie chcę żyć ze świadomością, że może być lepiej, ale nikt z tym nic nie robi. A będąc tatą trójki dzieci, bardzo często myślę o ich przyszłości, i chciałbym aby mogły żyć w demokratycznym, bezpiecznym i zasobnym kraju.

Z powyższych przyczyn postanowiłem bardziej zaangażować się w sprawy polityki.


Tak – POLITYKA, nikt tego słowa nie lubi, nikt się tym nie chce zajmować, kojarzy nam się z KŁAMSTWEM, OBŁUDĄ, KORUPCJĄ bo do tego przyzwyczaili nas politycy, bo im zależy żebyśmy się tym nie interesowali. IM JEST DOBRZE …

Jednak chodzi przecież o to, żeby było dobrze NAM WSZYSTKIM, żeby głos obywatela się liczył – nie tylko co 4 lata podczas wyborów – ale także na co dzień.

Jeżeli obywatele zadadzą sobie trud, żeby zebrać podpisy pod projektem ustawy, to nie może być takiej sytuacji, żeby Sejm ją po prostu odrzucił.

Jeżeli obywatele chcą się wypowiedzieć w ważnej sprawie, to muszą mieć taką możliwość – poprzez referendum. I jeżeli będzie ono wiążące, to władza ustawodawcza musi traktować wynik referendum obligatoryjnie, a nie tylko jako informację o oczekiwaniach społeczeństwa.


Ja naprawdę NIE CHCĘ WYJEŻDŻAĆ Z TEGO KRAJU. Wierzę mocno w to, że możemy zbudować razem miejsce, gdzie będzie można godnie żyć, gdzie urzędnicy nie będą działać na szkodę obywateli. A jak się im już zdarzy, to prawo pociągnie ich do odpowiedzialności.

Wiem, że jesteśmy przedsiębiorczy i zaradni, i wystarczy nam tylko nie przeszkadzać tysiącem nowelizacji prawa podatkowego, zbyt wysokimi kosztami prowadzenia działalności, zbyt wysokimi kosztami pracy.

Dlaczego wykształceni, przedsiębiorczy ludzie muszą wyjeżdżać z tego kraju, żeby móc realizować swoje marzenia o stabilnej, bezpiecznej i dostatniej przyszłości?

Nie wyjeżdżajmy do Anglii! – wypracujmy sobie Anglię tutaj, u NAS! Wyższa kwota wolna od podatku, ZUS płacony od wysokości dochodu, obniżenie kosztów pracy, które spowoduje wzrost zatrudnienia i spadek bezrobocia…

No tak, ale to są przecież OBIETNICE WYBORCZE, które słyszymy przy każdych wyborach, i co?

I nic… ponieważ nie ma zasady odpowiedzialności posła przed wyborcą, to taki poseł może Wam obiecać absolutnie wszytko, a potem robić zupełnie coś innego. I tak się dzieje, układy partyjne są ważniejsze od tego, czego oczekują wyborcy. Chęć podlizania się przywódcy partii bierze górę nad spełnianiem obietnic danych obywatelom!


A przecież POSEŁ to POSŁANIEC WYBORCÓW, i jego obowiązkiem jest załatwianie spraw swoich wyborców w Sejmie. To jego praca, za którą dostaje niemałe pieniądze i musi czuć się odpowiedzialny przed swoimi wyborcami. To układ SZEF – PRACOWNIK, z tym że SZEFEM JEST WYBORCA.

Niestety w systemie partiokratycznym, jaki obecnie obowiązuje, układ wygląda inaczej: to posłom wydaję się, że są naszymi szefami, a my ich służbą (już nawet nie pracownikami…).

W moim przekonaniu, właściwym rozwiązaniem jest wprowadzenie innego systemu ordynacji wyborczej. Jestem zdania, że posłowie powinni być wybierani w JEDNOMANDATOWYCH OKRĘGACH WYBORCZYCH, dzięki czemu będą mieli bliższy kontakt z wyborcami, będą czuli odpowiedzialność przed nimi, a nie przed liderami ugrupowań politycznych. My, jako wyborcy, będziemy znali z imienia i nazwiska, oraz z codziennego życia naszych przedstawicieli w Sejmie.

Kto z nas potrafi teraz wymienić z imienia i nazwiska posła, na którego głosował cztery lata temu? Podejrzewam, że nikt, lub niewielu… Wszyscy głosujemy na partię, a nie na ludzi. Większość wybiera swoją partię i stawia krzyżyk przy pierwszym numerze, nie patrząc nawet kto tam jest…


Dopóki nie ma jeszcze ordynacji na zasadzie JOW, to przynajmniej – NIE GŁOSUJMY NA JEDYNKI ! – GŁOSUJMY NA LUDZI! Przecież na tych listach na pewno jest ktoś, kto jest nam bliski, niesie idee pod którymi możemy się podpisać. Ktoś, komu jesteśmy w stanie zaufać na podstawie jego dotychczasowych dokonań, informacji jakich udziela na spotkaniach wyborczych, czy chociaż materiałów publikowanych na stronach internetowych.

To na prawdę nie wymaga wiele wysiłku, a dzięki temu rośnie nasza świadomość i pokazujemy politykom, że interesujemy się tym co wokół nas się dzieje i że nie jesteśmy masą, na którą działają sztuczki socjotechniczne.


✦✦✦

Działam, i codziennie mogę zasypiać z czystym sumieniem. 

#mamDOŚĆ

☞ marnotrawienia publicznych pieniędzy
☞ politycznych obietnic bez pokrycia
☞ urzędników działających na szkodę firm i obywateli

#chcęZMIAN

#mamDOŚĆ

☞ wiecznych kolejek do lekarza
☞ spotkań z rodziną na SKYPE
☞ niepewności emerytury i pałaców ZUS

#chcęZMIAN

#mamDOŚĆ

☞ niszczenia polskiej przedsiębiorczości
☞ wysokich i niesprawiedliwych podatków
☞ przywilejów fiskalnych dla zagranicznych korporacji

#chcęZMIAN